Foto6

To nie Robert Lewandowski jest winny, to my jesteśmy winni tego, że daliśmy się podzielić!

Robert Lewandowski, obecnie chyba najbardziej znany Polak na świecie. Człowiek, który rozsławił Polskę na wszystkich kontynentach. Sportowiec, który ciężką pracą osiągnął ogromny sukces, zapewnie jeszcze nie raz będzie nas zachwycał. Wielokrotnie miliony Polaków zasiadało przed telewizorem, żeby dopingować Roberta Lewandowskiego kiedy wybiegał na boisko, w koszulce reprezentacji Polski. Nieważne czy byli wyborcami PiS, Lewicy, PO czy innych partii politycznych, które zawłaszczyły sobie Polskę od 30 lat. Za lata ciężkiej pracy, za propagowanie Polski na całym świecie, za to, że tysiące dzieciaków zamiast siedzieć przed komputerami, wychodzi pokopać piłkę i marzy o karierze Lewego, za akcje pomocowe, które przeprowadza dla potrzebujących, nie dla poklasku a wręcz po cichu. Wszystko z własnych wypracowanych ciężkimi treningami pieniędzy. Za to wszystko otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Otrzymał trzecie, co do ważności odznaczenie w Polsce, jego rodzimym Kraju. Otrzymał to odznaczenie nie od prezydenta Dudy, otrzymał to odznaczenie od nas wszystkich, od Polaków! A że wręczał je akurat Andrzej Duda? To nie jest wina Roberta Lewandowskiego.
To nie Robert Lewandowski wybrał Polakom prezydenta! Wczorajsza uroczystość nie miała nic wspólnego z polityką. Oczywiście do czasu, kiedy politycznych odcieni nadały mu komentarze. Komentarze nie tylko bezimiennych użytkowników internetu, którzy w zależności jaką partią są zaczadzeni, chwalili Roberta lub wylewali na niego pomyje. Głos zabrali również politycy i osoby znane z mediów. Specjalnie nie będziemy wymieniać ich nicków, nazwisk czy nawet przynależności partyjnej, żeby nie robić im dodatkowej reklamy. Mamy tylko nadzieję, że nie tylko dotrzymają słowa i nie będą oglądać meczów Roberta Lewandowskiego ale też w przyszłości nie będą spragnieni ogrzać się w świetle Jego popularności. Kto z Was pamięta, że kilka lat temu Robert Lewandowski odmówił występu w propagandowym filmie PiS? A kto pamięta, że w 2011r. Robert Lewandowski, wraz ze swoim ówczesnym menadżerem Cezarym Kucharskim (posłem PO), odwiedził premiera Donalda Tuska? Nie, nie zamierzamy porównywać i pisać „a za PO, to coś tam”. Chcemy pokazać, że wtedy nie było aż takiego hejtu. Czemu? Dlatego, że byliśmy na początku podziału, na początku drogi MY i ONI. Na początku drogi, która spowodowała, że nienawidzimy się nawzajem, nawet w rodzinach przestaliśmy ze sobą rozmawiać, bo różnią nas nie tyle poglądy, co uwielbienie do danej partii! KSU napisało o tym utwór, którego fragmenty chcemy zacytować:
„Fatalna linia ten kraj rozdarła
I podzieliła lud, (…)
Jedni na drugich patrzą z pogardą
I nie chcą nawet znać,
I z nienawiści oszaleli plują na siebie
Pod wiatr
Dwa narody, jeden dom,
Na tej samej ziemi
Dwa narody z tej samej krwi,
Na zawsze podzieleni…”
Tak, daliśmy się podzielić partyjnym wataszkom. A co gorsza zmierzamy do końca tej drogi, która rozpoczęła się w 2005r. i nie będzie to dobry koniec.
Właśnie dlatego powinniśmy ochłonąć, spojrzeć trochę z boku
i pomyśleć samodzielnie, nie głosem jednego czy drugiego przywódcy partii, które od lat wymieniają się władzą. To jest możliwe! Tak powstała Nowa Demokracja TAK! Po to, żeby stanąć na tej drodze podziałów! Nie będzie to proste ale damy z siebie wszystko, żeby tak było. Jak już spojrzycie na to wszystko własnymi oczami, to nie tylko odpuścicie Lewemu ale być może komuś w rodzinie, może sąsiadowi? A jeśli poczujecie, że chcecie zmienić więcej, to drzwi Nowej Demokracji TAK, są dla Was otwarte!

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn
Przewiń do góry