Img 20220224 102459 kopia

Inwazja na Ukrainę – stanowisko ND TAK

Eskalacja konfliktu zbrojnego na Ukrainie jest bez wątpienia aktem godnym potępienia. Jesteśmy przeciwni jakimkolwiek konfliktom zbrojnym, gdzie zagrożone jest życie i zdrowie ludzkie oraz majątki obywateli.
Nowa Demokracja Tak stoi na stanowisku, że należy zawsze i do końca dążyć do rozwiązań pokojowych, opartych na profesjonalnej dyplomacji i dobrych relacjach międzynarodowych.

Pilnie i z uwagą śledzimy rozwój sytuacji na wschodzie, i w przeciwieństwie do zdecydowanej większości komentatorów i różnej maści ekspertów, do oceny konfliktu na Ukrainie używamy chłodnej i racjonalnej analizy, a nie histerycznych emocji wypranych z logiki.

Z przykrością musimy stwierdzić, że polska dyplomacja pod skrzydłami PiS-u to fikcja. To luźna zbieranina przypadkowych ludzi próbująca realizować chaotyczne cele polityczne partii rządzącej. Nie jest tajemnicą, że jako kraj jesteśmy skłóceni prawie z całym światem, z Unią i NATO na czele. Jednocześnie polski rząd sympatyzuje ze skrajnie prawicowymi partiami faszyzującymi i traktuje ich przedstawicieli – np. Marie Le Pen – na równi z oficjalnymi przywódcami państw.

I dzisiaj, w obliczu „wroga u bram” polskie władze i dyplomatołki zaczynają wznosić wielkie larum o pomoc i wsparcie, w imię fałszywie rozumianego bezpieczeństwa ściągają symboliczne obce wojska na terytorium naszego kraju, mamiąc społeczeństwo poczuciem bezpieczeństwa.

Rząd polski mami nas obywateli także w innej kwestii. Polska nie jest gotowa na przyjęcie masowo uciekających Ukraińców. Nie mamy dla nich nawet przysłowiowego chleba i soli. O kocu lub dachu nad głowa nie wspominając.

APELOWALIŚMY O ZABEZPIECZENIE ŚRODKÓW  DLA UCHODŹCÓW JUŻ MIESIĄC TEMU

Medialne wysiłki pisowskiego trio – Morawiecki, Kaczyński, Błaszczak – jakich doświadczyliśmy na początku tygodnia przy okazji rzekomego zamówienia na Abramsy, są spóźnione co najmniej o dwa lata. Musimy być świadomi, jako obywatele – cywile – że Polska nie dysponuje żadnymi siłami zbrojnymi, zdolnymi obronić nas przed jakąkolwiek agresją. Jedyne co możemy przeciwstawić potencjalnym agresorom, to masa ludzka z chaotycznego poboru, bez przeszkolenia i sprzętu. I nadzieja, że Rosjanom nie będzie się chciało marnować iskanderów na piechotę uzbrojoną w mobilne ołtarze.

Nie mamy też złudzeń, że zapowiedzi o sankcjach na rzecz Rosji i jej wybranych obywateli, tak hucznie i ochoczo powtarzanych przez większość polskiego rządu za innymi politykami międzynarodowymi, nie zrobi na władzach Rosji większego wrażenia. Rzeczą pewną jest, że armia rosyjska nie rozpoczęłaby żadnych akcji zbrojnych nie mając zabezpieczonych „boków i pleców”. Czytaj: Putin dogadał się z Chinami. I może swobodnie zakręcać kurki z gazem i zawracać węglarki. Ma nowego, zadowolonego odbiorcę, który chętnie przyjmie tani gaz i węgiel.

Rosja, przy wsparciu Chin, długo wytrzyma sankcje. Dłużej, niż Unia przy wsparciu USA. Każdy kolejny dzień tylko umacnia rosnącą różnicę sił.

Dla Nas, dla Polski, każdy kolejny dzień pod rządami PiS-u to rosnące ryzyko popełnienia głupich i nieodwracalnych błędów polskiego rządu i dyplomatołków.

Dlatego Nowa Demokracja TAK zwiększa intensywność działań i pracy nad delegalizacją PISU. Jednocześnie apelujemy do wszystkich obywateli RP o włączenie się do tej inicjatywy. Im szybciej zdelegalizujemy PiS i odsuniemy go od władzy, tym szybciej będziemy mieć zdrowe państwo i profesjonalną dyplomację. Bo tylko w doświadczonych i zawodowych dyplomatach, realizujących ściśle cele rozwoju dla Polski, leży nasza przyszłość – z własnym krajem, językiem i demokratyczną administracją.

 

Zdjęcie: materiał własny

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
LinkedIn
Przewiń do góry